piątek, 18 października 2013

Źle mi znów, wiecznie mi jest źle. Tęsknota niszczy mój świat, to poetyckie uczucie, które ponoć tak bardzo uwielbiam. Tym razem tęsknie tak bardzo, że aż boli, ponieważ nie mogę zaspokoić tej pustki. Deszcz, jesienny deszcz... jak ja go nienawidzę. Wszystko się na mnie mści, nawet pogoda, jakkolwiek żałośnie to nie zabrzmi. 

zauroczył mnie sobą, zauroczył mnie swoim spojrzeniem, uśmiechem, głosem, sposobem bycia. Jedyne czego pragnę to bycia przy nim, bycia w jego ramionach, lub na jego ustach. Sprawił, że każdej nocy cierpię na miłość, na chorobę, na którą leku nie znaleziono. Jest za to odpowiedzialny, obojętność boli. Mam wrażenie, że całując go, całowałabym milion małych kawałeczków mojej ulubionej czekolady.. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz