czwartek, 9 stycznia 2014

Nie można pić herbaty i kawy jednocześnie. 
Tak samo, jak często nie można mieć dwóch rzeczy na raz... 

Nie jest dobrze, znów pogłębiam się w tym smutku, poczuciu samotności. Znów nie chce tego zmieniać, nie mam nawet na to siły. 
Brakuje mi kogoś obok, ale jednocześnie nie potrafię się zaangażować, obawiam się związku. 
Męczy mnie ten schemat, którym jest każdy kolejny dzień, ale też nie chce tego zmieniać, bo nie umiem podjąć ryzyka, boję się nieznanego. Kocham samotne wieczory, tak samo, jak to uczucie, które wypala mi coś w środku, gdzieś w okolicach klatki piersiowej... Jednocześnie nie potrafię się z tym wszystkim pogodzić. Tak, jestem popieprzona na tysiąc sposobów. 

Chciałabym Cię mieć, tutaj obok.
Spojrzeć w Twoje oczy, podejść z uśmiechem..
Wtulić się w Ciebie, by zobaczyć jak to jest mieć cały swój świat w ramionach.
Pocałować, przylegając całym ciałem do Ciebie, mocno, by mieć pewność, że to nie złudzenie.
Lekko przegryźć Twoją wargę, mieć Cię dla siebie. 

1 komentarz:

  1. Skąd ja to znam? Z własnych odczuć zapewne... Wiedz, że nie jesteś w tym sama - tak właśnie myślałem dopóki nie przeczytałem Twojego tekstu.

    OdpowiedzUsuń